Moi kochani bardzo was przepraszam za moja nieobecnosc ale u mnie konczyl sie semestr i wystawianie ocen itp. I musialam też pare rzeczy popoprawiać.
I z góry przepraszam za bledy naprawde
Poznają sie na portalu randkowym postanowili spotkac sie w realu na imprezie. Tylko jest problem on jest niebezpieczny ma wrogów. Nikt nie spodziewal sie ze sie w sobie zakochajaale w milosci zawsze sa problemy...
Moi kochani bardzo was przepraszam za moja nieobecnosc ale u mnie konczyl sie semestr i wystawianie ocen itp. I musialam też pare rzeczy popoprawiać.
I z góry przepraszam za bledy naprawde
Obudziłam sie w ramionach Jusa lezalam na jego klatce piersiowej a on patrzyl sie na mnie z miloscią w oczach.
-Cześć piękna-przywutał sie i dal mi sovzystego buziaka-Cześć wiesz przepraszam za wczoraj ale nie umialam sobie z tym poradzic i tak wyszlo naprawde przepraszam nie chcialam-powiedzialam ze skruszoną miną-A najgorsze jest to że nie pamiętam nic oprócz jednej sytuacji-przyznalam się
Boże jak ja moglam byc taka nieodpowiedzialna to do mnie nie pasuje wogóle wiem że go zeanilam i musze coś z tym zrobić. Justin tylko udaje że nic się nie stalo a tak naprawde wiem że jest na mnie zły.
Hmm.. może nie zły ale zawiedziony i to bardzo postanowilam wcielić swoj plan w życie.
-Kochanie nie gniewaj sie na mnie prosze ja nie chcialam wiem zawiodlam cie i jestem tego wpełni świadoma-mowiłam
-Selena spokojnie jest dobrze-zapewnial mnie ale ja wiem swoje
Wiedzialam że musze to zrobić.
Przeturlalam sie tak że siedziałam teraz na jego udach i wpilam sie w jego usta. Justin szybko odwzajemnil pocalunek pogłebiając go. Polizalam jego wargi jezykiem na co ten z chęcią otworzyl usta. Nasze jezyki walczyly o dominacje.
Po chwili odsunłam się od niego i zniżylam sie na wysokość jego penisa gdzie było widać widoczny wzwód.
Spojrzalam z blyskiem w oczach na niego i zdjęlam jego bokserki za jednym ruchem.
-Jeśli nie ch...-nie zdążył dokończyć ponieważ wzięlam jego członka do ust.
-Kurwa-wysapał podniecony
Wzięlam jego członka do końca i ruszałam głową w góre i w dół. Po chwili Jus wplątal dlonie w moje wlosy nadając mi tępa. Było ono bardzo szybkie ale czego nie robi sie dla ukochanej osoby. Possałam jeszcze chwile po czym poczulam smak spermy szybko wszystko połknęlam i wylizalam czlonka Jusa do końca i pocałowałam go w usta.
Gdy chcialam wyjść z łóżka zostałam pociągnieta spowrotem na łóżko
-Gdzie sie wybierasz hmm...? Musze ci sie odewdzięczyć-powiedzial i zedwał ze mnie majtki poczym zaczął lizać moją łechtaczke
-Justin o jezu tak-krzyknęłam i docisnęlam go bardziej do siebie. Po chwili dołożyl do tego dwa palce
-Aaa..Ju.st in tak szybciej-czulam że zaraz dojde. Justin tak jak mowilam przyśpieszył a ja bylam na skraju po chwili wygięłam plecy w łuk i doszlam krzyczac jego imie. Zlizal do konca moje soki i położył się obok mnie.
-To bylo boskie kochanie-dalam mu buzi ale on przyciągną mnie bliżej siebie i pogłebił pocałunek. Posadzil mnie na jego udach i całował.
Po chwili przysunęlam się bliżej a Jus wszedłwe mnie niespodziewanie i szybko
-Mmmm tak-zajęczałam i poruszylam biodrami
Widać że chce abym przejela kontrole więc zaczęlam poruszać rytmicznie biodrami. Po chwili w pokoju i pewnie całym domu było słychać tylko nasze jeki i głośne oddechy. Gdy nie miałam siły Justin obrócił na tak że ja bylam pod nim i zaczą szybko poruszać
-Szybciej Jus-jsczałam a on przyśpieszyl i po chwili doszlam z krzykiem razem z Jusem.
Nie moge uwierzyć ze znalazłam takiego cudnego mężczyzne pomimo tych sytuacji on ze mną jest.
******
Przez pare godzin leżeliśmy z Jusem w łóżku przytulając sie i oglądając filmy a w pewnym momencie Jus poruszył dziwny temat
- Selena wiesz że jeżeli jesteśmy razem jesteś w niebezpieczeństwie teraz wszyscy moi wrogowie beda chcieli cie skrzywdzić..-mowil ale mu przerwalam
-Jus nie boje się ich jestem z tobą i wiem że mnie obronisz a chłopcy ci pomogą
-Tak ale musisz znac kilka zasad-spowarzniał
-Okey-odparłam
-Jeżeli ci powiem że masz wyjsć z pokoju wychodzisz bez słowa i nie wtrącasz się w nasze sprawy. Sprawy gangu to sprawy gangu.
Jeżeli ktos ci bedzie groził masz mi powiedzieć.-mowił mi z powagą- Obiecujesz?-spytał
-Obiecuje kochanie-dałam mu buziaka.
Kurwa cholernie sie boje ale wiwm ze on mnie obroni. Mysle ze powinnismy isc na jakąś kolacje zeby sie odstresowac
- Mam pomysł chodzmy na kolacje do restauracji bo jestem głodna-powiedziałam dając mu szybkiego buziaka
Jestem cholernie glodna i z mila checia spedze z nim troche czasu.
Po chwili namyslu odpowiedzial mi
-Tak mozemy iśc bo jestem glodny-powiedzial z usmiechem
-Daj mi poł godzinki kochanie i bd gotowa-wstalam z łóżka i podwszlam do szafki. Czulam na sb wzrok Justina ponieważ bylam naga. Wzięlam bardzo krótkie szorty do tego bokserke ktora odslania moj pepek a do tego czarne czulenka. Poszlam do łazienki wzielam prysznic i zrobilam makijaż po czym wyszlam z lazienki i zobaczylam ze Jus jest juz gotowy do wykścia.
-Idziemy?- zapytalam- nie odpowiedzial nic tylko wziął klucze i wyszedł z domu nawet na mnie nie patrzac.
Kurwa ciekawe co sie stało bede probowala to z niego wyciagnac.
Justin
Po tym jak Selena wyszla do łazienki zaczą dzwonic moj telefon dostalem telefon od Lukasa ,że mamy dzisiaj akcje o północy. Wkurwiłem siw na maksa bo chcialem spedzic wolny czas z moja sziewczyna ale nie oni zawsze musieli cos wymyslic. Tak wiec ubralem siw i czekalem jak wyjdzie z łazienki. Dlugo nie czekałem bo po chwili wyszła z lazienki i o kurwa. Wygladała zajebiście jej nigi w tych spodenkacg najchetniej wzial bym ja tu i teraz tak jak stoi.
-Idziemy?-zapytala-a ja nie odezwalem sie tylko odrazu wyszedlem nie zwracajac na nic uwagi.
Wsiadlem do samochodu i czekalem az tu przyjdzie.
-Dobra mow co sie dzieje-zapytala odeazu po tym jak wsiadla do samochodu
-Nic-warknąlem.
Kurwa nie powinienem ie do niej tak odzywać ale nie moha wina ze mam nerwa jak nie wiem co.
-Powiec mi co sie dzieje a nie na mnie warczysz. Bo przypominam ci ze nic ci nie zrobilam-powiedziala podenerwowana
Nie no nie wytrzymam z nią zaraz nie
-KURWA MAĆ SELENA ZAMKNIJ SIE DO KURWY WKONCU-wybuchnąłem chociaż tego wcale nie chciałem.
Patrzylam na mnie zawiedziona wkurzona nie potrafilem nic wyczytac z jej oczu.
-Zatrzymaj samochód-powiedziala
-Nie nie zatrzymam-odpowiedzialem ale po chwili znalezlismy sie na czerwonym światle a ona wyszla a wsumie wybiegl
-SEL STÓJ NIE IDZ NIGDZIE-krzyczalem ale ona na nic nie reagowala